Guillaume zaskoczył mnie swoimi kompozycjami i improwizacjami. Pięknie gra. Mimo totalnego rozstrojenia pianina, i nie najlepszej jakości nagrania :) Zrobiłam ukradkiem, żeby go nie rozpraszać.
A wracając od niego trafiłam na rosyjsko- ukraiński sklep w Elephant & Castle.. Można kupić keczupy Torczyn! I sało! I kiszone pomidory! I adżykę! I suszone kalmary! Wszystko można kupić :)
A co poza tym u mnie..? Szukam nowej pracy... I byłam w Brighton na PhotoBiennal z Henrym.. I na "Everything was moving" w Barbicanie z Adamem i Stuartem.. I były urodziny Zenyab.. i impreza halloween-owa w naszym domu... I zrobiliśmy super zdjęcia naszym sąsiadom ze Stuartem! Przykładowe zdjęcie z Halloween Photo Project by Siedlecka&Kay :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz